Najczęściej słuchane
SZKOLENIA I KONFERENCJE: Badania Kliniczne - pierwsze doświadczenia z funkcjonowania nowych rozporządzeń MZposłuchaj
Moda na Zdrowie świętuje - 9 lat sukcesów na polskim rynku aptecznym . Wyjątkowe urodzinowe wydanie od 1 maja także w Twojej Aptece. posłuchaj
porozmawiamy o łamaniu zakazu reklamy aptek posłuchaj
Prezentujemy Stanowisko NRA dotyczące zakazu reklamy aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności posłuchaj
Weekendowy program dnia
dr Stanisław Piechula - Czy nowy generał będzie miał wojsko ?posłuchaj
Czy nowy Generał będzie miał wojsko ?
Po raz kolejny dostajemy nieźle popalić i po raz kolejny się zastanawiam, czy aptekarze wreszcie zmądrzeją i czy wreszcie coś się zmieni? A może nic się nie może zmienić, gdyż jesteśmy w stanie tylko narzekać, marzyć i oczekiwać na zbawiciela?
Dzisiaj strony internetowe naszej izby są najczęściej odwiedzanym przez farmaceutów miejscem w Polsce. Pracowałem na to z dużym zaangażowaniem 8 lat prowadząc Śląską Izbę Aptekarską i poświęcając cały swój czas, szczególnie w takich chwilach jak te.
Pozwolę sobie to wykorzystać, by skierować do Państwa kilka słów, gdyż ciągle jeszcze mam nadzieję, że aptekarze mogą stanowić znaczącą grupę zawodową. Podobno nadzieja umiera ostatnia, więc może i dlatego ciągle tą nadzieję mam, a może też dlatego, że prowadzę rodzinną aptekę, z którą wiążę przyszłość swojej rodziny?
Nie mogę się rozpisać, gdyż wiem że niewielu przeczyta zbyt długi tekst, więc pozwolę sobie przekazać możliwie najkrócej kilka myśli, które mi się kłębią po głowie wczesnym rankiem przed wyjazdem na Krajowy Zjazd Aptekarzy.
Zachęcam też wszystkich, którzy nie otrzymują informacji ze stron internetowych naszej izby poprzez pocztę email, by nie tylko przeglądali nasze strony ale wpisali swój adres email do ich prenumeraty i dostawali wszystkie informacje na swoje konto email. Proszę wejść w Menu strony internetowej naszej izby do działu w - 03-Prenumerata zmian - i tam dopisać swój email, ale tylko wtedy gdy jeszcze nie dostajecie od nas emaili.
Otrzymuję od Państwa wiele miłych listów i podziękowań ale jeszcze więcej zapytań wynikających z potrzeby chwili, gdyż jak sami piszecie, niektóre izby nie spełniają Waszych oczekiwań, szczególnie gdy byłoby to najbardziej potrzebne. Tylko dlaczego tego nie zmieniacie, dlaczego ciągle mówicie, że w Waszej izbie nic się nie da zmienić? W dodatku mówi to większość członków tej czy tamtej izby, ale pomimo narzekania nawet nie spróbujecie i na decydujące o Waszej przyszłości wybory w izbie idzie maksymalnie 30% członków. Czy to znaczy, że 70% nie jest w stanie zmienić czegoś na lepsze? A może po prostu należycie do tej grupy, która potrafi tylko narzekać i nawet nie poświęci jednego dnia raz na 4 lata by cokolwiek zrobić, nawet dla samego siebie. Duży problem leży też w tym, że farmaceuci to najczęściej strusie chowający głowę w piasek.
Pytacie mnie często, czy wreszcie ktoś coś zmieni, czy coś zrobimy, by było lepiej, by apteki mogły normalnie funkcjonować, by farmaceuta mógł się zajmować pacjentem, a nie receptą i administracją, by apteka była apteką a farmaceuta farmaceutą! Niektórzy kierują do mnie bezpośrednio prośby, bym działał, bym z innymi starał się to wszystko naprawiać.
Przyznam, że z premedytacją wszystkie takie osoby pytam, czy nie uważają, że przydałby nam się teraz ktoś w parlamencie, kto by rozumiał nasze sprawy i w Sejmie lub Sejmowej Komisji Zdrowia reprezentował sprawy farmaceutów i pacjentów? Przydałby się także farmaceuta w Senacie. Wszyscy wykazują się dużą mądrością i zgodnie odpowiadają, że taki reprezentant jest nam niezbędny. Wtedy zadaję, drugie pytanie, czy poświęciła Koleżanka / Kolega jeden dzień by przyjechać na mnie zagłosować, gdy kandydowałem do Sejmu? Czy nie było warto poświęcić jednego dnia w ciągu 4 lat? Jaki to byłby koszt finansowy poza jednym dniem, by przyjechać nawet z daleka, jak to niektórzy zrobili za co ponownie bardzo dziękuję? Przypomnę, że zdobyłem w wyborach 9.381 głosów, a zabrakło 728, gdy w samej izbie śląskiej jest ponad 2700 a w Polsce około 30.000 farmaceutów. Jeżeli komuś nie odpowiadałem lub partia z której startowałem, to byli też inni kandydaci farmaceuci, do których można było pojechać. Dziś nie mamy reprezentacji parlamentarnej i nikt nie jest w stanie nawet rzetelnie wytłumaczyć naszych problemów, co jest skrzętnie wykorzystywane przeciwko nam. W dodatku nasza reprezentacja zawodowa jest fatalna i swoją nieudolnością w dużej mierze jest winna takiej sytuacji jaką mamy.
Jadąc na zjazd mam nadzieję, że zostanie wybrany lepszy prezes NRA i lepsza rada, którzy w nowym gronie i przy wsparciu wszystkich izb będą lepiej zabiegać o nasze sprawy.
PROSZĘ JEDNAK ZROZUMIEĆ, że kogo by nie wybrano, to nie będzie to zbawiciel i kijem Wisły nie zawróci. Z pewnością potrzebny nam lepszy reprezentant, negocjator, potrafiący działać zespołowo, który wspólnie z innymi prezesami izb skoordynuje akcję ratunkową. Powinien być przebojowy i medialny, by nas w ogóle gdziekolwiek widziano i słyszano. Krótko mówiąc potrzebny nam lepszy generał zdecydowany do ostrej walki o nasz zawód i apteki.
JEDNAK TRZEBA POWIEDZIEĆ NAJWAŻNIEJSZE, do czego zmierzam!
PO PIERWSZE nawet najlepszy generał nic znaczącego bez wojska nie zrobi, a aptekarze ciągle jeszcze nie są zdolni walczyć o swoje sprawy. Aptekarze ciągle liczą na zbawiciela, który im da jedną aptekę dla jednego aptekarza i ogłosi wieczną szczęśliwość i dobroć. Zapewniam wszystkich, że tak się nie stanie i jaki śmiertelnik by nas nie reprezentował to tego nie zapewni.
PO DRUGIE jak nie zapewnimy wsparcia naszym reprezentantom w izbach okręgowych i naczelnej, jak nie będziemy aktywni lokalnie dbając o nasze sprawy i przestrzeganie prawa, jak nie będziemy się starali posiadać swoich przedstawicieli wszędzie tam gdzie są reprezentowane nasze sprawy, to będzie tylko coraz gorzej i to nie tylko aptekarzom właścicielom aptek ale każdemu farmaceucie, którego znaczenie w farmacji będzie malało.
PO TRZECIE o swoje interesy trzeba cały czas i w każdym szczególe zabiegać, podejmując stale jak najrozsądniejsze decyzje wpływające na nasze miejsce na rynku aptecznym, chociażby np. poprzez właściwe kierowanie zamówień na towar ze swojej apteki, by nie wspierać konkurencyjnych sieci aptek rozwijanych przez hurtownie farmaceutyczne, które sobie aptekarze wyhodowaliśmy sami.
Kończąc, nie chcę by Państwo pozostali z marzeniem, że na Krajowym Zjeździe Aptekarzy wydarzy się jakiś cud, gdyż ten cud musi się wydarzyć u każdego z Was. Proszę się zastanowić, czy jesteście rzeczywiście zdolni zadbać o swoje sprawy, czy tylko potraficie narzekać i czekać na zbawienie?
Myślę, że będziecie mogli sprawdzić swoją odpowiedź na to pytanie w najbliższym czasie.
Warto poruszyć ten problem w dyskusji z innymi farmaceutami !
Z uszanowaniem
Wiceprezes Rady ŚIA
dr farm. Stanisław Piechula









