<--kliknij aby posłuchać
Teraz gramy:
Cutting Crew - Greatest Hits Collection 80s - (I Just) Died ...
Najczęściej słuchane
SZKOLENIA I KONFERENCJE: Badania Kliniczne - pierwsze doświadczenia z funkcjonowania nowych rozporządzeń MZposłuchaj
Moda na Zdrowie świętuje - 9 lat sukcesów na polskim rynku aptecznym . Wyjątkowe urodzinowe wydanie od 1 maja także w Twojej Aptece. posłuchaj
porozmawiamy o łamaniu zakazu reklamy aptek posłuchaj
Prezentujemy Stanowisko NRA dotyczące zakazu reklamy aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności posłuchaj
Weekendowy program dnia
NA ZŁEJ REFUNDACJI TRACI BUDŻET PAŃSTWAposłuchaj
Towarzystwo było poproszone o doradztwo eksperckie podczas sejmowych prac nad ustawą o refundacji leków. - Z wielką satysfakcją uczestniczyliśmy w tym roku we wmontowaniu kategorii ATC przez Sejm do ustawy - informuje dr Szuba.
Opracowanie TFE zostało robione przy wykorzystaniu układu leków ATC (anatomiczno-terapeutyczno- chemicznego) opracowanego przez farmaceutów norweskich i „kupionego” przez WHO do stosowania we wszystkich krajach członkowskich. Wykorzystuje się też maksymalnie system DDD (definiowanych dawek dobowych) służący wraz z ATC jako jednostka miary ilości.
- Jego użyteczność jest wielka nie tylko do analiz spożycia leków, lecz także do porównywania kosztu leczenia. Jest to nieoceniony oręż w analizach farmaceutyczno-ekonomicznych - uważa dr Tadeusz Szuba.
Przeanalizowano m.in. sulfonamidy przeciwcukrzycowe. „Świat używa głównie glimepirid i glibenclamid. Mamy 19 leków z glimepiridem od 0,26 do 0,77 zł/DDD (2mg) i jeden z glibenclamidem po 0,11 zł/DDD (10mg). Nasi lekarze raczej już nie lubią dobrego i taniego glibenclamidu (Euclamin), wolą glimepirid, ale pechowo ten najdroższy, Amaryl, po 0,77 zł/DDD. Wydajemy na niego 42,5 mln zł, tracąc 22,6 mln złotych” - uważa dr Szuba i dodaje:
- Trzeba wyłączyć go z refundacji. Można też podziękować za kilka innych, nie tanich kopii glimepiridu. Są jeszcze na naszej liście leków refundowanych już niemodne kongenery sulfonamidowe, glipizid (Glibenese) po 0,73-1,52 zł/DDD (10mg) oraz gliquidon (Glurenorm) po 1,03 zł/DDD (60mg). Plus staroć żenująca, tolbutamid (Diabetol) po 0,62 zł/DDD (1,5 g).
Opisana została także polityka refundacyjna w zakresie środków przeciwkrzepliwych. Arsenał tych środków składa się głównie z dwóch podgrup, antagonistów witaminy K w rodzaju acenocoumarolu, warfariny, phenprocoumonu, B01AA i heparyn małocząsteczkowych w rodzaju enoxapariny, nadropariny, daltepariny, B01AB.
Te pierwsze są bardzo tanie, 1 DDD acenocoumarolu kosztuje 0,235 zł (5mg). Te drugie są 26 razy droższe: 1 DDD enoxapariny (Clexanu) kosztuje 6,07 zł (2000 j.= 20 mg).
- Nawet ten zamożny świat nie szasta heparynami. Nie dostrzega się orgii heparynowej w USA, które na nią stać. W RFN używa się antagonistów witaminy K trzy razy więcej niż heparyn. Spożycie roczne heparyn wynosi tam tylko 121,6 mln DDD, to jest 1,48 DDD na głowę.
Zdaniem dr Szuby, w Polsce „wstrzykujemy” 60 mln DDD enoxapariny, 17 mln DDD nadropariny i 13 mln DDD daltepariny. Łącznie 90 mln DDD małych heparyn, w przeliczeniu na głowę wychodzi 2,36 DDD. Niemal o 60% więcej w porównaniu do Niemiec.
Cała analiza na stronie: http://www.katowice.oia.pl








